image1 image2 image3

WIĘKSZY SKŁAD

Od prawie pół roku jesteśmy już rodziną pięcioosobowąJ Kilka dni przed narodzinami naszej Najmłodszej udało nam się spełnić jedno z moich marzeń.

SOFA KUCHENNA

Mebel jest owocem kompromisu. Moją wizję utemperował zmysł praktyczny mojego Męża. Ławka ma lekką stalową konstrukcję, malowaną proszkowo. Siedzisko i oparcie to deski bukowe, własnoręcznie przez mojego Męża bejcowane i lakierowane. Poduchy do siedzenia zamówiliśmy u tapicera- są „na wymiar” i z możliwością zdjęcia obicia w celu wyprania-, co już zdążyłam przetestować.

 

 

Mamy teraz dużo miejsca, dla naszych dzieci i dla gości. Nasz stół, tym bardziej, służy grom planszowym, swobodnym zabawom plastycznym i rzadko panuje tu porządek…który też jest moim kolejnym, niespełnionym jeszcze marzeniem. Niemniej cieszę się, że mamy teraz wygodniejsze miejsce, w którym jemy, spędzamy czas i robimy różne rzeczy. 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies Wiecej informacji na temat plikow cookies i sposobu ich wykorzystywania mozna znalezc w polityce prywatnosci.

Nie pokazuj wiecej tej informacji.

EU Cookie Directive Module Information