image1 image2 image3

DIY SEASHELL

Uff…trochę brakuje mi czasu na przyjemności.

 Z nadejściem jesieni wpadliśmy w wir obowiązków, w swoje szpony dopadł nas pośpiech.

A jednak znalazłam trochę motywacji, aby mimo różnych zaległości, uporządkować przywiezione z wakacji wspomnienia:)

Nad morzem, szczególnie przez pierwsze dwa dni, Ulka zawzięcie zbierała małe muszelki.

 Umyte i wysuszone, przykleiłyśmy na styropianowy wianuszek.

Ma on ozdobić dziecięcy pokój, ale na razie , prowizorycznie zawisł na naszej tablicy korkowej ( którą w najbliższym czasie bardzo chciałabym odświeżyć).

Choć wianuszek nie jest różowy, Ulce bardzo się spodobał!)

 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies Wiecej informacji na temat plikow cookies i sposobu ich wykorzystywania mozna znalezc w polityce prywatnosci.

Nie pokazuj wiecej tej informacji.

EU Cookie Directive Module Information